Jak juz wielokrotnie pisalem, w Londynie jak i w calej Wielkiej Brytanii jest wiele agencji pracy ofertujacych szereg uslug dla cudzoziemncow szukajacych pracy na wyspach. Problem w tym, ze wiele z nich niestety odbiega od szeroko-rozumianych standartow i czesto-gesto po prostu oszukuje swoich pracownikow. Przy szukaniu pracy przez agencje musicie sie dwa razy zastanowic, trzy razy przeczytac wszystkie detale kontraktu (w tym tzw. small print, czyli wszystko zapisane malym drukiem na dole:)). Szereg agencji pracy nagina prawo jak sie tylko da, a to ze wzgledu na wiele luk w Brytyjskim prawie (ang. loophole), pozwalajacym im np. dac pracownikowi wypowiedzenie z jedno-dniowym wyprzedzeniem. Wielu z moich znajomych pracowalo w Wielkiej Brytanii, badz tez wciaz pracuje przez agencje i szczerze powiedziawszy niewielu z nich jest zadowolonych z tego faktu, a jednak z braku wyboru czy tez srodkow na zycie zmuszona jest pracowac za niskie stawki z nieprzychylnymi warunkami pracy.