BREXIT Wielkiej Brytanii - Czemu Wielka Brytania Opuszcza Unię Europejską - Status Polaków Po Brexicie

Co z Polakami i innymi obywatelami Unii Europejskiej po Brexit?


Na początek, przytoczmy Wikipedię:

Brexit (ang. Brexit, od British ‘brytyjski’ i exit ‘wyjście’) – potoczna nazwa procesu opuszczania przez Wielką Brytanię struktur Unii Europejskiej, zapoczątkowanego przez referendum w czerwcu 2016 roku.
Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej było od początku w pewien sposób nie uniknione.
Napływ MILIONÓW obywatelii krajów nowo-przyjętych do UE na ziemię Zjednoczonej Wspólnoty niestety miało swoje konsekwencje w postaci rozłoszczonych Brytyjczyków (zazwyczaj klasy niższej, tudzież średniej), którzy od samego początku narzekali na rzesze ludzi ze wschodniej europy defacto ZABIERAJĄCYCH im pracę. Co oczywiście jest wielkim kłamstwem, bo od zarania dziejów wiele pokoleń anglików, szkotów czy też obywatelii Walii i Północnej Irlandii siedziało BEZCZYNNIE na benefitach (zasiłkach), które brytyjski rząd wypłacał dla nieróbstwa.

Brytyjczycy przystosowani, że nie muszą już chodzić do pracy by dostawać całkiem spore zasiłki od państwa, nagle staneli na przeciw bardzo pracowitym, mało-wymagającym Polakom, Słowakom, Czechom, Litwinom... Którzy tak naprawde na początku tylko zabrali się do prac, których statystynczny obywatel UK nie chciał wykonywać, czyli w branżach typu hotelarstwo, sprzątanie wszelkiej maści, fabryki, zbieranie owoców, pomoc na budowie, mycie garnków i catering itp...
Prac nisko płatnych, ale i często bardzo wymagających fizycznie i psychicznie.

Po wejściu Polski i kilku innych krajów do UE w 2004, gdy minimalna płaca w Anglii wynosiła zaledwie 5 funtów na godzinę, okazało się, że są setki tysięcy chętnych obywateli wschodniej europy, którzy potrafią przystosować się do takich wynagrodzeń, płacić podatki, żyć i nawet oszczędzać pieniądze w Wielkiej Brytanii, mimo stosunkowo jak na brytyjski rynek niskich zarobków.


Swoją drogą, jak widać na poniższym wykresie, aż 3.4 MILIONA Polaków mieszka/pracuje poza granicami Polski na terenie Unii. Jesteśmy poniekąd znani z tego, że masowo opuszczamy swój tak piękny kraj by pracować za granicą, co dolało oliwy do ognia dla wszystkich tych, którzy chcieli by Wielka Brytania była swój brytyjska (co już niestety nigdy nie będzie miało miejsca, ale o tym za chwile). Jednym nie przeszkadzał fakt, że częściej słyszymy na ulicy język polski (lub obecnie rumunski), niż piękną angielszczyznę....Innych niestety irytowało to na tyle bardzo, że chcieli zastopować masową emigracje na swoje ziemie - czasem się im sam nie dziwię, ale nie ma róży bez kolców. Przy okazji należy dodać, że ponad MILION brytyjczyków również mieszka na terenie UE, ponad połowa na terenie Hiszpanii i Irlandii.


Odsetek Polaków pracyjących poza Polską w Unii Europejskiej - wykres
Odsetek Polaków pracyjących poza Polską w Unii Europejskiej


UK Referendum - czyli wielkie głosowanie ZA wyjściem UK z Unii


Problem narastał z dnia na dzień, a kulminacyjnym momentem w moim mniemaniu była krach finansowy na światoych rynkach finansowych (tzw. RECESJA) w 2007/2008.
Konserwatywny rząd musiał w końcu ukrucić ten proceder i zamknął poniekąd koryto z którego korzystało tak wielu brytyjczyków przyzwyczajonych do pobierania zasiłków.

Doszło do głosowania (tzw. EU Referendum), gdzie zaledwie 51% osób zagłosowało ZA WYJŚCIEM WIELKIEJ BRYTANII Z UNII EUROPEJSKIEJ. Po głosowaniu niestety wiele z głosujących na 'TAK' osób stwierdziło, że nie mieli pojęcia na co na naprawde głosowali i chcieli by zmienić swój głos. Niestety było już za późno i rząd (wówczas poda wodzą Davida Camerona) stwierdził, że było to jedno i jedyne głosowanie za wyjściem z europejskiej wspólnoty a co za tym idzie nie będzie więcej głosowań a Wielka Brytania opuści UE. Sam David Cameron podał się do dymisji i 'pałeczkę' przejeła pani Theresa May.



Wielki Mit Polaków na Benefitach w UK

W mediach i brukowacach typu The Sun czy Daily Mail (może DM to i nie brukowiec, ale gazeta popiera bardzo konserwatywną politykę wobec imigrantów) od samego początku gdy otworzono granicę UE dla biedniejszych krajów Unii, zaczeła się nagonka na nowoprzybyłych, którzy rzekomo mieli nie pracować, brać miliardy funtó w w zasiłkach i żyć ponad poziom nie dokładając się ani pensa do swojego pobytu na Wyspach.

Jest to wielki mit, bo z najnowszych danych wynika, że na PONAD MILION (wg ostatniego spisu ludniści, a jak wiemy takie spisy nie są dokładne, więc i ta liczba może być wyższa niż podano) tylko 15,000 POLAKÓW pobiera zasilek dla bezrobotnych w UK (tzw. JSA - Job Seekers Allowance), notabene bardzo niski jak na tujesze koszty utrzymania (£73.40 tygodniowo), wiec prostą kalkulacją wyliczymy, że jest to zaledwie 1.5% wszystkich Polaków na Wyspach. Są to tak małe pieniądze, że nie mamy praktycznie inneego wyjścia niż szukanie i ZNALEZIENIE PRACY by się utrzymać. Polacy dobrze o tym wiedzą i nie znam osobiście nikogo kto by pobierał takie zasiłki!

Są oczywiście przypadki ludzi, którzy rozgryźli brytyjski system zasiłkowy i starają się czerpać ile tylko można, ale są bardzo sporadyczne i często znajdziemy ludzi, którzy po prostu nie mają innego wyjścia (Samotna matka z dwojgiem dzieci po śmierci męża itp).

CDN....

1 komentarz:

  1. Wiele osób tam tak robi, ale uwierzcie mi, to nie są Polacy, tylko zazwyczaj rodowici Anglici, bądź co od jakiegoś czasu ostatnio - imigranci! Polacy ciężko pracują na każdą złotówkę.

    OdpowiedzUsuń